Wspomnienie atmosfery naszych trzecich urodzin dodaje – i przez cały nadchodzący rok będzie dodawać – nam skrzydeł do dalszych działań. To niesamowite, ile dobra może wydarzyć się w ciągu kilku godzin: tyle piękna i kolorów, ogrom ciepłych słów, wymian wspierających spojrzeń, uścisków i czułych życzeń.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w tym dniu – osobiście i sercem. Skumulowaliście całą dobrą energię w jednym, wyjątkowym miejscu w kosmosie – na naszym podwórku przy Konfederackiej 4. Nie zmarnujemy jej – przekażemy ją dalej.
Druga część naszych urodzin to muzyka i wzruszenia – oficjalne przemowy i zdmuchiwanie świeczek na urodzinowym torcie. A potem… jeszcze więcej muzyki! Popołudnie minęło na podziwianiu pięknych głosów chóru Posydenki i głośnych oklaskach dla radosnego koncertu Eduarda Smoliakova. Później – aż do zmroku – bawiliśmy się przy pogodnych dźwiękach bębnów i innych instrumentów w wykonaniu Koza Gada oraz Podgórski & Friends.
Każdej z urodzinowych atrakcji chcemy poświęcić osobny wpis na naszym Facebooku. Przy okazji pokażemy tam, co i kto tworzy naszą fundacyjną codzienność oraz z kim współpracujemy.
Za fantastyczną oprawę fotograficzną całej naszej imprezy dziękujemy Marcie Rybij i Andrzejowi Rudiakowi.