#ARCHIWUM WYDARZEŃ

Kobiecy wieczór bez cenzury

Migracja i stand-up? Czarny humor i kobieca solidarność? Brzmi jak plan na 4 marca! Do zobaczenia o 18:30 na Rozdrożu 19.

Background image
Czas trwania zajęć:

120 min

Cena:

Darmowe

Lokalizacja:

Nowa Koncertowa

Cel zajęć:

Stworzenie bezpiecznej, kobiecej przestrzeni do dzielenia się doświadczeniem migracji – z humorem, dystansem i czułością wobec siebie nawzajem. Chcemy wspólnie oswoić to, co trudne, wydobywając z naszych historii siłę, sprawczość i… całkiem sporą dawkę śmiechu.

Dla kogo:

Dla kobiet z naszej społeczności – w szczególności Ukrainek w sytuacji uchodźczej. Dla mieszkanek Krakowa, Dębnik, naszych sąsiadek. Dla wszystkich kobiet, które chcą tego wieczoru pobyć razem – pośmiać się, wzruszyć, poczuć wspólnotę.

Prowadzący/a:
YULIIA PYLYPCHUK

YULIIA PYLYPCHUK

Opis wydarzenia:

4 marca o godz. 18:30 zapraszamy do Nowej Koncertowej w Świetlicy Dębniki (ul. Rozdroże 19 w Krakowie) na Kobiecy wieczór bez cenzury.


To będzie coś na kształt stand-upu – wieczór poprowadzi profesjonalna prezenterka i aktorka z Zhyto Events, ale scena nie będzie tylko dla niej. Zaprosimy Was do współtworzenia tego spotkania.


Chcemy usłyszeć historie o tym, co – mimo wszystko – dobrego, zaskakującego, wzmacniającego przyniosła migracja do Polski. To nie muszą być wyłącznie jasne strony. Ważniejsze jest, by opowiedzieć je z humorem i dystansem. Z przymrużeniem oka. Z autoironią. Może z odrobiną czarnego humoru – który, jak wiadomo, pomaga przetrwać niejedną zawieruchę.


Śmiech w bezpiecznym miejscu, w bliskim gronie osób, które czują podobnie, potrafi być realnym wsparciem. Czasem pomaga bardziej niż najpoważniejsza analiza. Oczywiście wszystko z szacunkiem – bez obrażania kogokolwiek, bez przekraczania cudzych granic.


Wojna i migracja zmieniły rzeczywistość wielu kobiet z Ukrainy, ale wpłynęły też na życie mieszkanek Krakowa i Dębnik. Ten wieczór jest dla nas wszystkich. Bo każdej z nas potrzeba wspólnoty, otuchy i przyjaźni. Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet spotkajmy się, by śmiać się (a może też trochę płakać) razem. Trzymajmy się razem – na scenie i poza nią.


id:

89826

Zapisz się do newslettera